Zaginiona wyspa Arnak

W grudniu rzutem na taśmę udało mi się zakupić grę wydaną w Polsce przez Rebel „Zaginiona wyspa Arnak”, którą oryginalnie wydało wydawnictwo CGE. Gra wpadła na radar stosunkowo wcześnie, więc zakup był formalnością. Czy słusznie?

Gra to mieszanka mechanik worker placement i deck building. Mamy surowce, za które zdobywamy punkty – w różny sposób – i karty, które ułatwiają nam to lub dają kolejne surowce. Klasyka. Ale w pięknej oprawie. Elementy gry są cudnie wykonane. Groty strzał, tabliczki gliniane czy klejnoty są super. Motywy na kartach i kaflach piękne. Plansza oddaje klimat gry. No własnie, klimat! Grasz w arnak i wydaje ci się, że jesteś Indiana Jones. Serio!

Od zakupu minęły już dwa miesiące a w domu co druga gra to Zaginiona Wyspa Arnak. Świetna familijna gra trochę trudniejsza od Wsiąść do pociągu. Idealna, by zrobić kolejny krok w kierunku gier bardziej zaawansowanych. Mam wrażenie, że u mnie w domu jeszcze długo będzie trafiała na stół. Ja mogę ją z czystym sercem polecić!

P.S. obrazek pochodzi ze strony wydawcy rebel.pl

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.